Publikacje

RECENZJA

Wydawnictwo Czarna Owca w 2015r. wydało książkę dotyczącą praktyki uważności (ang. mindfulness) w procesie radzenia sobie z depresją. „Świadomą drogą przez depresję. Wolność od chronicznego cierpienia” to pozycja opracowana przez czterech autorów (Jon Kabat-Zinn, John Teasdale, Mark Williams, Zindel Regal), którzy łączą w swoich pracach elementy zachodniej psychologii z praktykami duchowymi Wschodu. Osią książki jest właśnie koncepcja uważności pochodząca z azjatyckich praktyk medytacyjnych, a zaadaptowana przez Kabat-Zinna do potrzeb zachodniej medycyny i terapii. Stworzył on program redukcji stresu oparty na uważności (MBSR), który od kilkunastu lat jest rozwijany, badany i stosowany w różnych obszarach rozwoju osobistego i psychoterapii.
Lektura jest dość czytelna dla każdego, kto zainteresowany jest pracą nad sobą, nie tylko dla profesjonalistów. W dużej mierze prezentuje praktyczne zalecenia, będące elementem terapii poznawczej opartej na uważności (MBCT), która jest jednym z nurtów terapeutycznych ewoluujących z początkowych założeń Kabat-Zinna. „Świadomą drogą…” przedstawia w zarysie czym jest uważność w tym ujęciu i proponuje kompletny program pracy nad swoim umysłem, który można wykonywać bez niczyjej pomocy.
Autorzy proponują fundamentalną zmianę w naszych nawykowych sposobach myślenia oraz zmianę postawy wobec własnych doświadczeń. Omawiana uważność jest szczególnym rodzajem uwagi i świadomości – akceptującej, nieosądzającej, skierowanej na przeżywanie tu i teraz w takim stopniu, jakim możemy je objąć. Chodzi o zauważanie wszystkiego, co się w nas dzieje i przyjmowania tego ze zrozumieniem, ale nie dawanie się „pochłonąć” przez pojedyncze doświadczenia emocjonalne czy niezdrowe schematy myślowe. Proponują zmianę sposobu myślenia z „trybu działania” na „tryb bycia”, dzięki czemu przestajemy tylko realizować cele i koncentrować się na frustrującej rozbieżności między stanem obecnym, a oczekiwanym.
Uważność ma być „świadomością przesyconą współczuciem”, co oznacza, że celem praktyki nie jest inwazyjne deprogramowanie naszego umysłu, tylko ciepłe i życzliwe obserwowanie go, jego treści, mechanizmów, emocji, współdziałania z ciałem itd. Głębokie i życzliwe poznawanie samego siebie ma prowadzić do poczucia wewnętrznej wolności. Wolności od nawyków i schematów, które potrafią być naszym własnym więzieniem i źródłem problemów psychicznych – w tym depresji.
Samej depresji jako takiej autorzy poświęcają stosunkowo mało miejsca, koncentrując się raczej na konkretnych propozycjach zmiany nawyków i wychodzenia z niektórych pułapek depresji (jak choćby niekonstruktywne ruminacje). Jak zaznaczają: „Nie jest tak, że praktyka uważności w jakikolwiek sposób neutralizuje trudne sytuacje, zmartwienia, wspomnienia czy osoby, ani, że stajemy się na to wszystko obojętni. Powiększa się natomiast przestrzeń, którą wokół nich stwarzamy, wnosząc do nich świadomość chwili obecnej. Robi się ona na tyle duża, że wszystkie te źródła trudnych doznań są już tylko częścią naszego doświadczenia, przestają nam przesłaniać cały świat.”
Założenia koncepcji w głębi rzeczy są bardzo pozytywne, a sama praktyka może przynieść wiele pożytku. Najistotniejsza wydaje się zmiana postawy na współczującą i akceptującą oraz intensywny wzrost samoświadomości i zdolności samoobserwacji (no i umiejętności relaksacji ;) ). Warto pamiętać jednak, że wbrew niektórym wielkim entuzjastom tego nurtu, nie jest to metoda psychoterapeutyczna sama w sobie. Nie jest rozwiązaniem na wszystkie bolączki. Wydaje się, że propozycja ta jest świetnym wstępem do pracy nad sobą, jednak w wielu wypadkach źródła doświadczeń depresyjnych są inne niż tylko „niezdrowe nawyki myślowe” i wymagają innych form terapii czy działania w swojej realnej sytuacji  życiowej.
Ten wątek stanowi zresztą jedno ze źródeł krytyki mody na mindfulness (bo właśnie o modzie się od kilku lat mówi). Po drodze czeka nas sporo pułapek wynikających z samej praktyki. Przykładowo, często mówi się o tym, że praktyka uważności wbrew jej fundamentalnym założeniom jest zaprzęgana do zestawu „korporacyjnych metod osiągania szczęścia i skuteczności” – wtedy też staje się swoim zaprzeczeniem. Staje się swojego rodzaju psychicznym liftingiem, który ma służyć zwiększaniu własnej produktywności i nadymaniu ego. Czasami z kolei ulga i oderwanie od uzgodnionej rzeczywistości, które pojawiają się w czasie praktyki mogą prowadzić do zatrzymania się na etapie „oderwania od problemów” i zaczyna funkcjonować jak uzależnienie. Codzienne zagłębianie się w siebie może służyć po prostu za kolejny mechanizm pozwalający ostatecznie nie kontaktować się z rzeczywistością zewnętrzną i pogłębiać w ten sposób sytuację wywołującą depresję. Wątpliwości wobec tej osobliwej mieszanki poznawczo-behawioralno-buddyjskiej jest więcej, ale nie powinny one przesłaniać walorów metody. Po prostu warto być trzeźwym i pamiętać, po co właściwie się praktykuje uważność.
Ciekawostką jest dołączona do książki płyta CD z kilkoma nagraniami do samodzielnej praktyki. Nagrania są bardzo sugestywne i transujące, rzeczywiście pozwalają dość szybko zmienić odpowiednio stan świadomości. Chwilami są może zbyt niejasne szczególnie dla początkujących w tego typu praktykach. Polecenia typu „oddychaj do swoich palców i trzymaj w nich oddech jak w kołysce” mogą dla niektórych odbiorców brzmieć absurdalnie i śmiesznie (autorzy zasugerowaliby pewnie życzliwe przyjęcie swojego rozbawienia w trakcie praktyki ;) ). Niemniej jednak przy odpowiednio otwartym i ciekawym nastawieniu nagrania te pozwalają w interesujący i stosunkowo bezpieczny sposób przejść przez niektóre proponowane w książce ćwiczenia w formie prowadzonej medytacji, pracy z ciałem, ruchem i oddechem. Na pewno okażą się pomocne dla tych, którzy z początku sami nie są w stanie utrzymać wewnętrznej dyscypliny, by przez pół godziny ćwiczyć uważność.
Zatem kilkoma słowami: na pewno warto przeczytać i sprawdzić w praktyce, pamiętając o ograniczeniach.

A.Ch. I 2016

Williams M., Teasdale J., Segal Z., Kabat-Zinn J. (2015). Świadomą drogą przez depresję. Warszawa: Wydawnictwo Czarna Owca.


 

Menu oferta i dodatkowe informacje

Gabinet Psychoterapii

al. Grunwaldzka 76/78, lok.219
Gdańsk, Wrzeszcz

Prawa autorskie © ARCHE Psychoterapia - www.arche.org.pl

Projekt i wykonanie: Web Designers